Sklepy subskrypcyjne – co to takiego?

niespodzianka w skrzynceOd jakiegoś czasu, również na polskim rynku internetowym, działają sklepy subskrypcyjne. Sklepy te sprzedają na zasadzie modelu abonamentowego, otrzymujesz od nich paczki przy zapisaniu się na wysyłkę raz w miesiącu przez okres 1, 3, 6, czy 12 miesięcy. Najczęściej sklepy te działają w dwóch wersjach – w tzw. modelu discovery lub modelu convenience. Propozycja jest z pewnością ciekawa.

Jak to działa? Model discovery lub model convenience

Sposób działania sklepu subskrypcyjnego wytłumaczę Ci na przykładzie dość popularnych obecnie w tym modelu produktów – kosmetyków (amerykański sklep BirchBox.com, który sprzedaje kosmetyki w tym modelu i był prekursorem wśród sklepów subskrypcyjnych). Klient trafia na taką witrynę i tam dołącza do grona subskrybujących jego produkty. Sklep co miesiąc wysyła do swoich produktowych subskrybentów zestawy kosmetyków (zazwyczaj są to raczej próbki, mniejsze opakowania kosmetyków).

Tak naprawdę zamawiający każdego miesiąca dostaje od sklepu paczkę z zawartością niespodzianką. Wie, że dostanie kosmetyki, ale nie wie, jakie to będą kosmetyki.

Odbiorcy nie wybierają sami produktów, jakie otrzymują każdego miesiąca, robi to za nich sklep. Klienci jedynie deklarują swoje preferencje zakupowe w zakresie oferowanej przez sklep kategorii produktów (w tym przypadku w zakresie kosmetyków), wypełniając przy pierwszej wizycie formularz, służący do stworzenia profilu osobowościowego. Dla kosmetyków klient określi przykładowo typ skóry, wiek, czy kolor włosów. A sklep dobiera zgodnie z profilem produkty, wysyłane do klientów każdego miesiąca. I to jest właśnie model discovery.

Trochę inną opcją jest model convenience, w którym kupujący określa zamówienie, jakie chce co miesiąc otrzymywać na podany adres. Przykładowo, internauta raz w miesiącu otrzymuje do domu paczkę z jedzeniem dla swojego zwierzaka, zawsze tę samą karmę, zawsze w tej samej ilości. Nie musi więc martwić się o ten zakup, gdy kończą się zapasy. Taki model możesz zobaczyć między innymi w amerykańskim sklepie PetFlow.com. Klient wiem, co dostaje, nie jest to więc dla niego niespodzianka.

 

Jak płacisz za paczki?

Do subskrypcji produktów w tym modelu najczęściej użytkownicy zapisują się na 1, 3, 6 lub 12 miesięcy. Płatności dokonać można z góry lub wydać dyspozycję o cyklicznie pobieranych opłatach z karty kredytowej klienta, czy za pomocą systemu PayPal. Inna opcja związana jest z wykonywaniem przez klienta comiesięcznych przelewów na konto sklepu, o ile taką możliwość sprzedający udostępnia.

 

A od strony sprzedającego…

W modelu tym najczęściej sprzedający nawiązuje współpracę z różnymi firmami, które z kolei dostarczają mu towary dopiero, gdy już wie, jak duże zamówienie ma ze strony klientów. Klienci zapisują się do subskrypcji produktów, więc sprzedający wie, ile zamówić u producenta. Przedsiębiorca pozbywa się więc ryzyka, że zainwestuje w produkty, których później nie będzie umiał sprzedać.

Z drugiej strony istnieje ryzyko, że subskrybujących będzie mało, ale brak klientów to akurat bolączka wszystkich internetowych przedsiębiorców.

Trochę inaczej jest w przypadku sklepu, który sprzedaje w standardowy sposób (ludzie składają zamówienia na produkty, płacą za nie, a te są do nich wysyłane) i sklep dodatkowo prowadzi opcję subskrypcyjną. W tym przypadku sklep często ma zapasy magazynowe, ale musi postarać się o to, żeby mieć ich na pewno zarezerwowanych tyle, żeby w pierwszej kolejności  wystarczyło do paczek wysyłanych klientom subskrypcyjnym.

 

Przeszkody?

Model ten jest co prawda coraz bardziej rozpoznawalny przez internautów, ale ciągle jeszcze napotyka w Polsce na pewne bariery. Opcja przykładowo ładnie opakowanych kosmetyków, które dostajesz na domowy adres raz w miesiącu, jest przecież całkiem przyjemna. Jednocześnie jednak nie wszyscy (a częściej wszystkie) chcą wydawać kilkadziesiąt złotych miesięcznie na takie przyjemności, w dodatku nie wiadomo, czy te przyjemności trafią w gust odbiorcy. Kupujesz zatem trochę przysłowiowego „kota w worku”.

Owszem, takie zamówienie, w którym nie do końca wiesz, co będzie to całkiem przyjemna niespodzianka, ale nie każdy ideę takiej niespodzianki rozumie i uważa za godną uwagi. Taka forma kupowania związana jest bardziej ze stylem życia, niż z typowymi zakupami, a właściwie z racjonalnym kupowaniem.

Inaczej wygląda to, gdy weźmiesz pod uwagę model convenience, w którym zamawiasz to, co na pewno będzie Ci każdego miesiąca potrzebne.

W Polsce jednak największą barierą wydaje się być nie fakt zamawiania produktów, które niekoniecznie są praktyczne. Polacy są raczej dość „oporni” na sposób zapłaty za produkty poprzez system PayPal, czy na opcję pobierania kwoty z karty kredytowej. Wolimy opcję zapłaty za pobraniem, przelewem lub poprzez płatności internetowe, karta kredytowa, czy PayPal są przez nas wybierane do zapłaty za zakupy internetowe zdecydowanie rzadziej.

Jednym z założeń tego modelu jest właśnie wygoda związana z tym, że nie musisz nic sam robić, żeby otrzymać przesyłkę w danym miesiącu. Tylko na początku, przy rejestracji w serwisie wyrażasz zgodę na pobieranie konkretnej sumy pieniędzy z konta, potem już tylko z niecierpliwością czekasz na kuriera…